31
grudnia
2007
Rano. Pies narobil w wejsciu do lazienki (oczywiscie wdeplem). Dziewczyna robi mi wyrzuty o brak planow na sylwestra (oboje pracujemy dzisiaj i nie bylo czasu nic przygotowac), zdretwiala mi noga w autobusie i malo nie wpadlem na 5 osob przy wysiadaniu; malo nie wpadlem po drodze pod samochod i generalnie mam podly humor.
To oznacza ze dzisiejszy dzien bedzie fatalny – bo zle sie zaczyna. Nie wiem tylko czy to moj pech wyrabia norme za biezacy rok, czy tez daje mi przedsmak nastepnego.
ps. Opierdol od szefa jeszcze dostalem oraz fatalne niedopatrzenie, przez które zrobiło mi się głupio. Jest nieźle.
ps2. Muszę zostać po godzinach. Dziewczyna mało mnie nie zlinczowała. Rewelacja. Wygląda na to że telefon od klienta w sylwestra też mi wykrakała (z góry zakładam).
24
grudnia
2007
24
grudnia
2007
Szał wydawania. Szał pieniędzy. Jest wszędzie. Tylko mija 11 listopada i w sklepach pojawiają się bombki i mikołaje. Święta trwają dwa dni, a cała zarobkowa otoczka wokół nich jest tak rozdmuchana że rozciąga się na parę miesięcy. To widać tym bardziej z mojego punktu widzenia – w końcu moja praca polega na obsłudze technicznej rozmaitych sklepów i sieci handlowych. Święta to kasa – ogłupiały tłum wydaje na co popadnie, więc trzeba z nich doić pieniądze. Kasa, kasa, kasa.
Inny punkt widzenia naprawdę otwiera człowiekowi oczy.
Dziewczyna wypatrzyła na allegro biżuterię za 300zł. Jęczała żebym jej kupił godzinę. Stwierdziłem że poczekam aż ochłonie i to przemyśli. Przemyślała i stwierdziła że kupi ją później, bo może stanieje. Albo jestem sknera, albo skrajny racjonalista. Wali mnie to, za dużo nieprzemyślanych wydatków miałem w swoim życiu.
Kolędnicy – to także jest coś co nauczyłem się nienawidzieć. Przychodzą trzy razy w listopadzie, cztery razy w grudniu i ze dwa razy w połowie stycznia. Dzwonią najpierw do wszystkich domofonem żeby wiedzieć kto jest w domu. Mówią że poczta albo ulotki. Nie otwieram im. Nigdy.
Często na upartego potrafią dobijać się do drzw i 15 minut [dzwonili, to wiedzą że jestem]. Jak dla mnie to już bezczelność. Czego się nie robi żeby człowieka zmusić aby na odczepne dał pieniądze.
W rodzinie zatruta atmosfera na linii matka – ciotka [odwieczny konflikt w rodzinie]. Wszystkie święta z ich udziałem są pełne kłopotliwej atmosfery. Pewnie dlatego znajomość mojej rodziny nie sięga dalej niż rodzice, rodzeństwo i dziadkowie – niechęć do wygrzebywania rodzinnych brudów. Święta staram się spędzać zamknięty w sobie, aby nie docierała do mnie ta atmosfera sztucznej życzliwości, gdzie wszyscy nosza przyklejone uśmiechy. Trzeba stwarzać pozory że jest dobrze, mimo że jest jak zawsze.
Coraz mniej świąt w tych świętach. Eh. Trzeba przeżyć. A potem jeszcze sylwester, który jest jedną wielką imprezą i pretekstem do pijaństwa. Nie lubię jednego i drugiego. Nudziarz i samotnik jestem. Po prostu jak co roku muszę zagryźć zęby i to znieść.
21
grudnia
2007
Parę godzin temu do głównej gałęzi kodu otwartego sterownika radeon dla kart r100/r200/r300 zintegrowano branch o nazwie atombios-support. Co nam to daje? Sterownik ten od tego momentu zyskuje wsparcie dla szerszej gamy kart, m.in linii kart r500 (czyli praktycznie wszystkie radeony x1xxx ).
Karty z nowszych linii nie mają jeszcze pełnej akceleracji 2d, a 3d wymaga jeszcze trochę pracy, chociaż podobno ta funkcjonalność jest podobnie zrealizowana jak w linii r300/r400. Zmiany można zobaczyć tutaj . Chyba zacznę eksperymentować i zobaczę jak to pracuje.
Z innych wieści – ati wydało kolejne fglrx. Dużo poprawionych dziur i jeszcze więcej żenujących błędów. Porażka po raz kolejny. Czy ktoś jeszcze czeka na ich sterowniki ? :).
20
grudnia
2007
Szef na urlopie a dzisiaj przyjechal do roboty. I sapie nam za uchem. A mialo byc tak pieknie.
Cholerny pracoholik :D
17
grudnia
2007
Coraz bardziej zastanawiam sie nad przejsciem na hosting na rootnode.pl. Zalozylem konto jakis czas temu, ale glupio bylo placic te 144 za niecaly rok (tak jakos sie wstrzelilem, ze nie wyszlo). Tak wiec czekam do marca i zaczynam oplacac konto (bo oplata dotyczy okresu roku od marca do marca nastepnego roku. gdybym zaplacil teraz to poszloby na te trzy miesiace).
Warto? Rozgladalem sie tam na okresie probnym, ale wtedy jakos nie mialem z tego pozytku. A teraz chyba miec bede.
12
grudnia
2007
Takie coś naszło mi na myśl gdy dziewczyna zwiozła swojego kompa do mnie. P2 336mhz, 256mb pamięci ram, dyski 40 + 4 + 13 gb.
Postawiłem tam debiana (gentoo byłoby samobójstwem :D). Zaskoczyła mnie szybkość działania systemu i archaiczność płyty instalacyjnej którą posiadałem (płytka z debianem 3.0a1 ma kernel 2.2; w takiej sytuacji upgrade do aktualnego stable graniczy z cudem :/), więc ostateczna instalacja poszła z deboostrap spod knoppiksa 5.1.1.
Działa szybko zjada mało ram i nie muli. Dopiero po włączeniu trybu graficznego pojawiają się zgrzyty z kartą nvidii (sterownik ma tendencję do zamulania systemu), ale dzisiaj je sprawdzę (prawdopodobnie wina sterownika).W każdym razie stary sprzęt ma się jak najbardziej dobrze pod linuksem.
Jak widzę jak takie cos radzi sobie z linuksem, to coraz bardziej po glowie chodzi mi myśl o jakiejś płytce mini-itx z wykorzystaniem energii na poziomie jednocyfrowej liczby watów. I coraz bardziej ciągnie mnie do grzebania w LFS i embedded linuksie. Tak, to już chyba oficjalne zboczenie :]
11
grudnia
2007
Material na stronie microsoftu – jak przekonac zarzad do upgrade do visty.
Moj ulubiony fragment? : „(...) how IT can talk to management in a language they will understand – especially when it comes to spending money in order to save money.”
Po prostu genialne odwrócenie kota ogonem :D
Więcej tutaj http://www.microsoft.com/canada/midsizebusiness/businessvalue/local/desktopupgrade.mspx
11
grudnia
2007
Przyszedl router wrt54gl. Ku mojej uciesze dziala na miniaturowym linuksie, ktory na dodatek mozna podmienic na inny :> Co wkrotce zamierzam uczynic, po przygotowaniach aby nie zrobic z urzadzenia bezuzytecznej dekoracji :]
Dzieki tej zabawce moj bzik na punkcie embedded linux znowu odżył. Wkrótce zacznę znowu kombinować :]
07
grudnia
2007
Wczoraj obslugiwany klient mial inwentaryzacje. Zagrozili mi ze jak cos pojdzie nie tak to beda do mnie dzwonic.
Nie musze chyba mowic jak to sie odbilo na moim zdrowiu psychicznym :]. Cala noc ciezko bylo zasnac; jak juz zasnalem snilo mi sie ze przychodzi sms lub mail lub jeszcze cos innego ( >_< ). Ale nikt nie zadzwonil. Chyba dobrze.
Rano wbilem sie na sklep i patrze, a tam inwenturka zakonczona. Yay!. Ale i tak cos zlego wisi w powietrzu. Albo to tylko moj wrodzony pesymizm.
Z innych wiesci – dostalem firmowy darmofon. Nokia 6021 bodajze. Ma irdę (która zdecydowanie lepiej współpracuje z moim usb-dongle do podczerwieni niż mój znienawidzony philips 362 ) i bluetooth, więc będzie zabawa. W połączeniu z będącym już w drodze pocztowej routerem wi-fi (klik ) moja wiedza o łączności bezprzewodowej prawdopodobnie trochę się poszerzy :]. Teraz brakuje tylko karti wi-fi oraz bluetooth w komputerze i będzie zabawa. Odłożę to sobie na przyszły miesiąc, bo prywatny limit zakupów na allegro już wyczerpałem w tym miesiącu routerem (a co, pilnuję się).
14 września 2011, 22:19:53 | klucz ssh na gitorious |
Od niedawna przyłapałem się na tym że na gitorious.org przestał działać mój klucz ssh. Próba ponownej instalacji klucza powodowała jego odrzucanie ( " ssh key invalid " ).
Problem polega na tym ze zamiast user@host na końcu klucza trzeba wpisać swój email jaki podaliśmy przy rejestracji w gitorious.org. Być może problem nie dotyczy wszystkich, ale u mnie było to jedyne działające rozwiązanie.
04 lipca 2011, 12:48:34 | Tunelowanie esx po ssh |
Szybka notatka na przyszłość; aby wbić się na serwer ESX za pomocą vSphere poprzez tunel SSH, trzeba przeforwardować porty 443, 902, 903 oraz dodać wpis do hosts postaci
127.0.0.1 esxhost
bez tego nie pójdzie. Posiadanie wpisu określającego 127.0.0.1 jako "localhost" też z jakiegoś powodu nie wystarcza i dostaje się tajemnicze informacje o nieprawidłowym hoście, braku łączności itp.
02 sierpnia 2010, 20:12:02 | [mini] nietypowy problem CUPS |
ERRDOS - ERRbadaccess (Invalid open mode.) opening remote spool Test Page
W takiej sytuacji należy w windows w wlaściwościach drukarki odznaczyć "drukuj bezpośrednio na drukarkę". Dziwne, ale zostawię to sobie tutaj na przyszłość.