27
listopada
2008
Oto szybki hack ktory podpina diffstat do logu w subversion podczas commitowania danych:
Przykład:
# svn st M _wstep.tex M _commands.tex
Oto co robi diffstat :
vn diff | diffstat _commands.tex | 10 +++++----- _wstep.tex | 1 - 2 files changed, 5 insertions(+), 6 deletions(-)
Czyli w logu jest czytelnie wypisane co sie zmienilo. (Oczywiscie potrzebujemy narzedzia diffstat).
Skrypt :
#!/bin/bash
temp=$(mktemp)
mv $@ $temp
echo -ne "\n\n" > $@
( svn diff $(dirname $@) | diffstat >> $@ 2>/dev/null )
cat $temp >> $@
md5=$(md5sum $@ | cut -d' ' -f1)
vim $@
md5_n=$(md5sum $@ | cut -d' ' -f1)
if [ "$md5" = "$md5_n" ];then
rm $@
cp $temp $@
rm $temp
else
rm $temp
exit 0
fi
teraz wystarczy zmodyfikowac wlasny ~/.bashrc
alias ci='EDITOR=dff svn ci'
I komenda ci bedzie generowac ladniejsze opisy do commitów w subversion. Dla bezpieczenstwa lepiej zamienic $@ na „$@”. A vim w skrypcie zamienic na wlasny ulubiony edytor.
22
listopada
2008
Od zawsze mialem problemy z audio z tej karty pod linuksem. Dzisiaj okazalo sie ze rozwiazanie zostalo niedawno opracowane.
Wystarczy skompilowac sterowniki z tego brancha : klik i przed uruchomieniem aplikacji tv uzyc standardowego triku z przekierowaniem audio : (niestety jest konieczny)
arecord -D hw:1,0 -c 2 -r 48000 -f S16_LE -t wav | aplay – &
Oczywiscie nalezy podmienic nazwy urzadzen, odpowiednio do swojego systemu. Mi pomoglo.
ps. sygnal tv jest mocniejszy na bardziej energooszczednym komputerze - zakupilem drugi sprzet na plycie D945GCLF2 i sygnal jest o wiele lepszy. W zwyklym komputerze bylo bardoz ciezko cokolwiek zlapac z kablowki
19
listopada
2008
Pętla ktora tworzy zmienna CLASSPATH z wszystkich plikow w danym katalogu (dla aplikacji java) wyglada mniej wiecej tak :
set JARS=
set CLASSPATH=
for %%i in (LIB/*.jar) do call dolacz.bat LIB/%%i
echo %JARS%
set CLASSPATH=%JARS%
start javaw jakas.metoda %1 2>&1
Na domiar zlego trzeba to zrobic w dwoch skryptach bo jeden sobie nie poradzi :
dolacz.bat :
@echo off set JARS=%JARS%%1;
Generalnie porażka na calej linii.
06
listopada
2008
W pracy mam niezbyt mocny komputer. Pare aplikacji na qt3/qt4 startujacych jednoczesnie przy wstawaniu fluxbox potrafi go powaznie „zamulić”.
Ale da się to obejść za pomoca prostego polecenia
, jakim jest … sleep.
Sleep powoduje odczekanie podanej ilosci sekund. Ot, cala filozofia. W miedzyczasie poprzednia uruchomiona aplikacja konczy wczytywac niezbedne do uruchomienia biblioteki i inne programy nie wlaza jej w droge.
Problem podczas uruchamiania desktopu polega na tym ze zbyt wiele aplikacji uruchamia sie naraz i spowalnia sobie wzajemnie dostep do dysku (jak pisalem mam stary komputer, wiec i niezbyt szybki dysk). W moim przypadku na starcie fluxbox uruchamiam rox, conky, psi (0.12), claws-mail oraz konsole (z kde4). Uruchamianie tych aplikacji od razu jedna po drugiej powoduje duze obciazenia dysku i komputera przez okolo pol minuty, czasami dluzej.
Wystarczy jednak kilka z nich uruchomic troche pozniej aby poprawic czas startu srodowiska graficznego.
Przyklad po modyfikacji :
~/.xinitrc
startfluxbox & wmpid=$!
rox -p Desktop&
fbsetbg -a /home/(user)/dl/current.jpg
conky &
konsole --notransparency &
sleep 3
claws-mail &
sleep 1
psi &
wait $wmpid
Najdluzej uruchamiajace sie aplikacje przesunalem na koniec.Teraz fluxbox uruchamia sie zdecydowanie szybciej. Oczywiscie mozna jeszcze wykorzystac nice/ionice aby dalej zmniejszyc efekt obciazenia komputera podczas wczytywania sie wszystkiego co mamy w .xinitrc :]
14 września 2011, 22:19:53 | klucz ssh na gitorious |
Od niedawna przyłapałem się na tym że na gitorious.org przestał działać mój klucz ssh. Próba ponownej instalacji klucza powodowała jego odrzucanie ( " ssh key invalid " ).
Problem polega na tym ze zamiast user@host na końcu klucza trzeba wpisać swój email jaki podaliśmy przy rejestracji w gitorious.org. Być może problem nie dotyczy wszystkich, ale u mnie było to jedyne działające rozwiązanie.
04 lipca 2011, 12:48:34 | Tunelowanie esx po ssh |
Szybka notatka na przyszłość; aby wbić się na serwer ESX za pomocą vSphere poprzez tunel SSH, trzeba przeforwardować porty 443, 902, 903 oraz dodać wpis do hosts postaci
127.0.0.1 esxhost
bez tego nie pójdzie. Posiadanie wpisu określającego 127.0.0.1 jako "localhost" też z jakiegoś powodu nie wystarcza i dostaje się tajemnicze informacje o nieprawidłowym hoście, braku łączności itp.
02 sierpnia 2010, 20:12:02 | [mini] nietypowy problem CUPS |
ERRDOS - ERRbadaccess (Invalid open mode.) opening remote spool Test Page
W takiej sytuacji należy w windows w wlaściwościach drukarki odznaczyć "drukuj bezpośrednio na drukarkę". Dziwne, ale zostawię to sobie tutaj na przyszłość.