23
czerwca
2010
Dzisiaj moj nowy (od niedawna) kierownik z zaskoczeniem przyjął do wiadomości fakt że nie posiadam prawa jazdy. Jego mina nie była zbyt rewelacyjna.
W najgorszym razie czeka mnie wycieczka pociągiem/autobusem na wdrożenie, bo nikt inny nie może się tego podjąć.
I znowu trzeba będzie wybulić parę tysięcy na bezskuteczne próby zdobycia tego kawałka plastiku.
04
czerwca
2010
Reogranizacia sieci w pracy spowodowala ze tragicznie działa mi DNS. Czasami na odpowiedź trzeba czekać parę sekund. Co jest bardzo dziwne, bo kiedys łączyliśmy się z drugim końcem miasta, a teraz wszystko jest w jednym budynku ;]
O ile nie ma to dużego znaczenia przy korzystaniu z przeglądarki i zdalnych terminali, to potrafi dać się we znaki przy korzystaniu z git-svn lub innych aplikacji często odpytujących serwer dns (zdarzało się że klient jabber miał z tym problemy).
W ramach eksperymentu zainstalowałem sobie na komputerze dnrd. Jest to właśnie to co w opisie - daemon których cache'uje zapytania dns.
Konfiguracja jest prosta. Po pierwsze sprawdzamy jakie mamy serwery dns. Na ogół wystarczy spojrzeć do /etc/resolv.conf.
Podmieniamy /etc/resolv.conf aby był tam tylko jeden wpis
nameserwer 127.0.0.1
Teraz dla pewności pingujemy jakiś serwer/otwieramy jakąś stronę w przeglądarce, powinno się nie udać ;)
Teraz uruchamiamy jako root polecenie
dnrd -s dns1 -s dns2 -d4
oczywiście podmieniając dns1, dns2 na adresy ip serwerów dns jakie mieliśmy do tej pory w /etc/resolv.conf. Każdy adres ip serwera dns poprzedzmay przez -s w linii poleceń dnrd.
To wywołanie uruchomi dnrd bez przechodzenia w tło z mnóstwem info diagnostycznego. Jeżeli komputer wyśle jakiekolwiek zapytanie do dns to tutaj się na pewno pojawi.
Zostawiamy włączony dnrd i pingujemy wybrany serwer (co najmniej kilka razy) lub próbujemy coś otworzyć z poziomu przeglądarki i sprawdzamy czy odpytywanie DNS działa i co robi dnrd. Jeżeli widzimy szybszą pracę zapytań DNS, możemy skonfigurować sobie dnrd na stałe.
W przypadku dystrybucji Arch linux trzeba zrobić następujące modyfikacje (w przypadku korzystania z dhcpcd)
/etc/conf.d/dhcpcd
DHCPCD_ARGS="-q -C 20-resolv.conf "
/etc/rc.local
dnrd -s pierwszy_dns -s drugi_dns -l
(Parametr -l powoduje logowanie aktywności do syslogu, nie jest ono aż tak obszerne jak w przypadku -d4).
/etc/resolv.conf.head
nameserver 127.0.0.1
Po restarcie sprawdzamy plik /etc/resolv.conf pod kątem wpisu z 127.0.0.1 oraz czy dnrd pracuje. I to w sumie wszystko.
W moim przypadku poprawa jest bardzo widoczna przy synchronizacji lokalnej kopii svn za pomocą git svn. Poprawa prędkości jest mniej więcej trzykrotna.
14 września 2011, 22:19:53 | klucz ssh na gitorious |
Od niedawna przyłapałem się na tym że na gitorious.org przestał działać mój klucz ssh. Próba ponownej instalacji klucza powodowała jego odrzucanie ( " ssh key invalid " ).
Problem polega na tym ze zamiast user@host na końcu klucza trzeba wpisać swój email jaki podaliśmy przy rejestracji w gitorious.org. Być może problem nie dotyczy wszystkich, ale u mnie było to jedyne działające rozwiązanie.
04 lipca 2011, 12:48:34 | Tunelowanie esx po ssh |
Szybka notatka na przyszłość; aby wbić się na serwer ESX za pomocą vSphere poprzez tunel SSH, trzeba przeforwardować porty 443, 902, 903 oraz dodać wpis do hosts postaci
127.0.0.1 esxhost
bez tego nie pójdzie. Posiadanie wpisu określającego 127.0.0.1 jako "localhost" też z jakiegoś powodu nie wystarcza i dostaje się tajemnicze informacje o nieprawidłowym hoście, braku łączności itp.
02 sierpnia 2010, 20:12:02 | [mini] nietypowy problem CUPS |
ERRDOS - ERRbadaccess (Invalid open mode.) opening remote spool Test Page
W takiej sytuacji należy w windows w wlaściwościach drukarki odznaczyć "drukuj bezpośrednio na drukarkę". Dziwne, ale zostawię to sobie tutaj na przyszłość.