życie zabija powoli :)

 

16

stycznia

2011

Droga przez mękę - instalacja xp z usb

Niektórzy co zaliczali taki temat wiedzą jaki to problem. Miałem podwójnie pod górkę, ponieważ musiałem zainstalować xp na laptopie na jakim padł napęd cd.

Z powodu braku własnego zewnętrznego napędu optycznego, musiałem kombinować z urządzeniami typu pendrive lub dysk zewnętrzny.

Sprzęt docelowy to acer travelmate 4060. Wyjątkowo upierdliwa bestia, jeżeli chodzi o start z usb. Nie ma problemu z uruchomieniem linuksa, ale odpalenie czegokolwiek innego.....

Pierwsze podejście - usb multiboot 10. Generuje startowy instalator xp na podstawie zawartości płyty. Pozwala na skonstruowanie obrazu na ntfs i fat32. Przetestowałem oba. Na dwóch różnych urządzeniach (2gb, 8gb). Nie startują, lub padają w trakcie. Łączny zmarnowany czas - 7 godzin. Nie potrafi sformatować dysku zewnętrznego 80gb.

usb_prep8 - podczas kopiowania nie zauważa plików z katalogu źródłowego. Czas zmarnowany 1 godzina.

Jakiś własnościowy generator, na F (już nie pamiętam). Demo generuje obraz startujący przez pierwsze 30 dni od utworzenia. Pada na starcie i nie widzi dysku.

Przerzut zainstalowanego xp na pustą partycję FAT32 (ssh+tar). Zwiecha na NTDETECT (sławny błąd 0x7b bodajże, poprawki nic nie dają). Analogicznie dla NTFS. Zmarnowany czas - 3 godziny.

FreeDOS i próba wystartowania winnt.exe z I386 (zawartość płyty skopiowana na dysk twardy laptopa). Rozmaite błędy z adresowaniem dysku (chyba). Czas zmarnowany 2 godziny.

Ostatecznie, działające rozwiązanie.

Hiren's BootCD 11.

  1. Zakładamy partycję fat32, ok 2GB na początku dysku.
  2. Odpalamy z hiren'a mini windows xp. Z tego mini systemu kopiujemy zawartość płyty instalacyjnej xp z pendrive na partycję.
  3. Odpalamy setup.exe z tej partycji, wybieramy instalację.
  4. W opcjach zaawansowanych wybieramy instalację do C:\windows. Instalator kopiuje pliki instalacyjne jeszcze raz na ten sam dysk, po czym się zamyka bez ostrzeżenia.
  5. Resetujemy laptopa i pozwalamy mu wystartować z dysku. Uruchamia się instalacja xp.
  6. Wskazujemy instalatorowi żeby utworzył nową partycję na dysku i na nią istalujemy system (starej nie usuwamy).
  7. Po około 30 minutach mamy windows xpDodatkowo na dysku mamy partycję która może służyć za swoiste "recovery", jeżeli tylko będziemy wiedzieć jak ją uruchomić (trzeba dopisać zawartość pliku boot.ini z tej partycji do boot.ini na partycji z zainstalowanym windows).

Po tym wszystkim dochodzę do wniosku, że w microsoft ktoś musiał się solidnie napracować żeby tak ludziom życie utrudnić.

Przy okazji przekonałem się że odpalenie na tym laptopie Linux Mint 9 sprawia że wszystko działa out-of-the-box, nawet włączniki do bluetooth i wifi.

 
 

12

stycznia

2011

oracle i connect by prior

Tabelka foo gdzie foo_id jest kluczem do tej samej tabelki na foo.id i select z connect by prior.

select id, foo_id, blah2 
  from foo 
    where foobar
connect by prior id = foo_id
 start with foo_id is null

czas wykonania na jednym rekordzie - kilka minut (!).

select * from (
  select id, foo_id, blah2 
    from foo 
      where foobar
)
connect by prior id = foo_id
 start with foo_id is null

czas wykonania < 0.1sek.

Nie bardzo to rozumiem, ale to działa.

 
 

11

stycznia

2011

Aby dowiedzieć się czegoś nowego, czasami trzeba coś zapomnieć

Wiedziony ciekawością przy okazji "jakiś czy jakichś" (bo .. mi z głowy wyleciało) znalazłem taką stronę

Jak tak będzie już na każdej stronie w internecie, to ja rezygnuję ;)

 
 

04

stycznia

2011

wirtualna rekrutacja wewnetrzna

Nie tak dawno cieszylem sie z tego ze w ramach rekrutacji wewnetrznej przechodze do dzialu IT "pełną gębą".

Niestety nie jest tak różowo. Temat wisi w powietrzu od września, z mojego działu pod koniec stycznia odchodzi jedna osoba, co dodatkowo odłoży moje ewentualne przejście (w tej chwili jest nas trzech, tylko jedna osoba zostać nie może, wdrożenie kolejnej trwa ~pół roku).

Z obiecanych paru tygodni zrobiło się parę miesięcy, dodatkowo teraz w dalszym ciągu pojawiają się efekty akcji zmiany vat, roboty jest coraz więcej. A że odchodzacy kolega już olewa równo wszystko, więc jest tak jakby go już nie było.

Tak więc utknąłem na stanowisku w pracy które dawno przestało mi zapewniać możliwość rozwoju. Alternatyw w okolicy raczej nie mam żadnych, pozostaje rzucać wypowiedzenie i szukać po kraju lub poza nim. Tylko czy warto aż tak ryzykować?

 
 

01

stycznia

2011

Noworoczny prezent od developerów paludis/cave/exherbo.

Najnowsze, świeżo wydane, cave (paludis-0.56.2) dorobiło się (nareszcie) funkcji kasowania zbędnych źródeł z dysku. Do tej pory trzeba było używać hacka w pythonie o nazwie pclean.

Najnowsza wersja cave dodaje polecenie print-unused-distfiles, zwracające listę zbędnych źródeł w postaci prostej do przetworzenia. Nareszcie będzie porządek ;)

 
 

01

stycznia

2011

no escape

Pierwszy stycznia, 8 rano (to juz 2 godzinki na nogach). Cały kraj śpi, a ja kurna w pracy :/

 
 

Miniblog

14 września 2011, 22:19:53 | klucz ssh na gitorious |

Od niedawna przyłapałem się na tym że na gitorious.org przestał działać mój klucz ssh. Próba ponownej instalacji klucza powodowała jego odrzucanie ( " ssh key invalid " ).

Problem polega na tym ze zamiast user@host na końcu klucza trzeba wpisać swój email jaki podaliśmy przy rejestracji w gitorious.org. Być może problem nie dotyczy wszystkich, ale u mnie było to jedyne działające rozwiązanie.

04 lipca 2011, 12:48:34 | Tunelowanie esx po ssh |

Szybka notatka na przyszłość; aby wbić się na serwer ESX za pomocą vSphere poprzez tunel SSH, trzeba przeforwardować porty 443, 902, 903 oraz dodać wpis do hosts postaci

127.0.0.1 esxhost

bez tego nie pójdzie. Posiadanie wpisu określającego 127.0.0.1 jako "localhost" też z jakiegoś powodu nie wystarcza i dostaje się tajemnicze informacje o nieprawidłowym hoście, braku łączności itp.

02 sierpnia 2010, 20:12:02 | [mini] nietypowy problem CUPS |

ERRDOS - ERRbadaccess 
(Invalid open mode.) opening 
remote spool Test Page

W takiej sytuacji należy w windows w wlaściwościach drukarki odznaczyć "drukuj bezpośrednio na drukarkę". Dziwne, ale zostawię to sobie tutaj na przyszłość.